Konkwista, czyli zderzenie cywilizacji

W XVI wieku na terenie Ameryki Południowej doszło do spotkania 2 zupełnie różnych cywilizacji. Pierwsza z nich, europejska, miała do dyspozycji wysoko rozwiniętą broń i sztukę wojenną. Ta druga, inkaska, miała wielkie osiągnięcia w rolnictwie i budownictwie. Efekt tego zderzenia mógł być tylko jeden – klęska Inków. Ale jest jedno pytanie – jak to możliwe, że 168 żołnierzy hiszpańskich podbiło potężne państwo, na terenie którego żyło około 20 milionów ludzi? Państwo, którego terytorium było 6 razy większe od Polski i rozciągało się od dzisiejszej Kolumbii po północne Chile?

Trzeba zacząć od tego, że cywilizacja Inków była wysoko rozwinięta. Potrafili budować wspaniałe miasta i nawet sami Hiszpanie stwierdzili, że Cuzco przyćmiewa wszystkie europejskie metropolie. Mieli rozwiniętą sieć dróg a dzięki dużej ilości odpowiednio zbudowanych tarasów uprawnych potrafili się wyżywić w niesprzyjającym, wysokogórskim środowisku. Chociaż nie znali koła, żelaza ani pisma (oprócz pisma węzełkowego służącego najprawdopodobniej tylko do celów statystycznych), nie można powiedzieć, że cywilizacja inkaska ustępowała europejskiej. Była po prostu inna. Tak więc podbój imperium Inków nie był wcale łatwy. Fakt, że dokonał się tak błyskawicznie był efektem niewiarygodnego wręcz splotu pomyślnych (dla Hiszpanów) okoliczności, a także determinacji i przebiegłości dowódcy – Francisco Pizarro. Co dokładnie zaważyło na klęsce Inków?

Po pierwsze, gorsze uzbrojenie. Konkwistadorzy mieli miecze, natomiast Inkowie nie znali żelaza i posługiwali się bardzo prymitywną bronią (maczugi, pałki, kamienie, proce). Hiszpańskie hełmy i pancerze skutecznie chroniły przed ciosami taką właśnie bronią. Dla przykładu, w czasie oblężenia Cuzco w 1536 roku jedyną ofiarą po stronie hiszpańskiej był żołnierz, który nie założył hełmu. Broń palna, która z początku siała postrach, nie odegrała wielkiej roli, bo była jeszcze wtedy prymitywna i zawodna, a Inkowie szybko przyzwyczaili się do huku i dymu.

Po drugie, Hiszpanie przywieźli ze sobą konie, nazywane „czołgami konkwisty”. Początkowo Indian paraliżował strach przed dwugłowymi stworzeniami (sądzili, że koń i jeździec stanowią jedność). Później przestali się ich bać, ale w bitwach nie potrafili powstrzymać natarcia kawalerii i to wielokrotnie przechylało szalę zwycięstwa na korzyść najeźdźców.

Po trzecie, przywleczone z Europy choroby zakaźne dziesiątkujące mieszkańców Nowego Świata. Największe spustoszenie siała ospa wietrzna (przywleczona najprawdopodobniej przez drugą wyprawę Kolumba), która wcześniej w Ameryce Południowej nie występowała. Kiedy Pizarro w Panamie snuł plany konkwisty, wirusy rozprzestrzeniały się coraz dalej na południe i przygotowywały grunt do podboju. Właśnie w czasie pierwszej epidemii ospy zmarł inkaski władca Huayna Capac. Pozostawił po sobie ogromne państwo i synów, którzy konkurowali o władzę.

A więc po czwarte, konflikty wewnętrzne w państwie Inków. W 1532 roku, kiedy Pizarro zorganizował kolejną już, trzecią wyprawę, okoliczności nie mogły być bardziej sprzyjające. Państwo było osłabione, właśnie zakończyła się wojna domowa. Atahualpa, syn zmarłego na ospę Inki, zdobył kontrolę nad imperium. Miał pod sobą ogromną, zaprawioną w boju armię, ale też wielu wrogów, bo w okrutny sposób zgładził brata Huascara i jego rodzinę. Huascar musiał patrzeć, jak oprawcy kolejno zabijają jego żony i dzieci. Mieszkańcy Cuzco, które zostało ograbione przez wojowników Atahualpy, przyjęli Hiszpanów jako sprzymierzeńców. Okrutna prawda jest taka, że Hiszpanie zwyciężyli Inków przede wszystkim rękoma swych indiańskich sojuszników.

Po piąte, paraliż decyzyjny po uwięzieniu Atahualpy. Hiszpanie, którzy przybyli na spotkanie z Inką do miasta Cajamarca, nie mieli drogi odwrotu. Gdyby na widok jego ogromnej armii obozującej wokół miasta okazali choćby cień strachu, konkwista byłaby zakończona. Musieli brnąć do przodu i liczyć na fortele i podstępy. Udało im się zorganizować zasadzkę i pojmać Atahualpę. Wykorzystali element kompletnego zaskoczenia i całkowicie sparaliżowali poczynania popleczników Inki. Z drugiej strony sprawili, że dotychczasowi jego przeciwnicy, których po zakończeniu wojny domowej nie brakowało, w konkwistadorach ujrzeli swych sojuszników.

Istniało jeszcze wiele innych czynników, które sprzyjały Europejczykom. Pizarro spotkał się z Hernando Cortezem, konkwistadorem, który wcześniej dokonał podboju Meksyku i z pewnością dostał cenne wskazówki. Ważna była mentalność, taktyka i organizacja, jaką Hiszpanie przeciwstawili tubylcom. Europejczycy potrafili pokonać przeciwnika, który miał przewagę liczebną. Walczyli, by zabijać. Inkowie z kolei podporządkowywali sobie sąsiednie terytoria unikając walki, która była ostatecznością. Być może zlekceważyli przybyszów, których liczba w porównaniu do stojącej w gotowości armii Atahualpy wydawała się niegroźna. Nie bez znaczenia jest też fakt, że konkwista była prywatnym przedsięwzięciem. Uczestnicy ponieśli ogromne koszty i nie mogli wracać z pustymi rękami. Stąd ich odwaga, determinacja i przebiegłość – po prostu postawili wszystko na jedną kartę i byli kompletnie owładnięci gorączką złota. Pizarro powiedział do swoich żołnierzy: „tam leży Peru ze swoim bogactwem, a tu Panama i jej bieda. Wybierajcie”. Wybrali Peru i niestety zwyciężyli.

Zderzenie cywilizacji europejskiej i południowoamerykańskiej obnażyło słabość militarną tej drugiej i na zawsze zmieniło bieg historii. Pomimo upływu niemal 500 lat, efekty tamtych wydarzeń wciąż są widoczne. Prawie cały kontynent mówi po hiszpańsku lub portugalsku. Wszystkie kraje regionu borykają się z problemem ogromnych nierówności społecznych. Aż trudno uwierzyć, że zaczęło się tak niewinnie – pewnego dnia do Peru przypłynęło 168 hiszpańskich żołnierzy…

Zdjęcia z podróży do Peru

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s