Najstarszy człowiek świata

Wiele razy pytałem kogoś w Peru czy w Boliwii o wiek najstarszej osoby rodzinie. W odpowiedzi zawsze słyszałem trzycyfrową liczbę. Żyjący w Andach ludzie podobno są długowieczni, ale trudno jest udowodnić datę urodzenia, bo najstarsi ludzie nie mają odpowiednich dokumentów. Dlatego z pewną rezerwą podchodzę informacji o ludziach żyjących w andyjskich wioskach po 110 czy 120 lat. Tym bardziej, że warunki panujące na dużych wysokościach są naprawdę trudne i to musi się odbijać na zdrowiu. Uboga dieta, ciężka praca, niskie temperatury i brak opieki medycznej. A może właśnie te czynniki powodują, że ludzie są zahartowani i żyją dłużej niż my, rozpieszczeni przez dobrobyt i zdobycze cywilizacji?
Oglądałem właśnie krótki filmik o być może najstarszym człowieku świata, który ma 123 lata i żyje w boliwijskiej wiosce oddalonej o niecałe 100km od La Paz. Jest Indianinem Ajmara, nazywa się Carmelo Flores Laura i doczekał się już 39 prawnuczek i prawnuków. Większość życia spędził w wiosce leżącej na wysokości 4000 metrów n.p.m. Niestety nie trafi do Księgi Rekordów Guinnessa, bo nie ma wymaganych dokumentów. W Boliwii świadectwa urodzenia zaczęto wydawać dopiero w 1940 roku, a Carmelo urodził się w 1890 roku. Taka data widnieje na jego akcie chrztu, ale to nie jest oficjalny dokument państwowy. Szkoda, bo gdyby wiek Indianina został potwierdzony, byłby on najstarszym człowiekiem na świecie. I to nie tylko żyjącym obecnie, ale w ogóle.
Jaka jest jego recepta na długowieczność? Takowej nie ma, ale warto zauważyć, że przez całe życie żuł liście koki, co jest rzeczą normalną wśród boliwijskich Indian. Nie chcę przez to powiedzieć, że liście koki dają zdrowie. Ale gdyby miały szkodzić, to Carmelo nie dożył by tak sędziwego wieku.

5 myśli na temat “Najstarszy człowiek świata

  1. Pewnie jedną z powodów cih długowieczności jest to, ze być moze mają ubogą dietę ale przynajmniej zdrową, wychodowaną w naturze, nie zawierającą szkodliwych substancji. Tak jak Pan napisał, myślę, że ludność mieszkająca na tych terenach wykrztałciła w sobie odporność na czynniki związane z duża wysokością i temparaturą. Całe pokolenia mieszkając w tak „trudnym” miejscu zahartowała się na te czynniki, które dla nas (rozpieszczonych) są ciężkie do zniesienia. Mieszkając z dala od dużych, zanieczyszczonych miast nie dosięga ich wiele cywilizacyjnych chorób.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s