Jak to robią w Urugwaju, czyli marihuana dla każdego

Zapewne nie pomylę się za bardzo jeśli powiem, że większość ludzi nie odróżnia Urugwaju od Paragwaju. Ten pierwszy kraj jest chyba trochę bardziej znany choćby ze względu na osiągającą sukcesy drużynę piłkarską. Ale ostatnio Urugwaj pojawia się w wiadomościach ze świata z innych powodów. Po pierwsze, legalizacja marihuany. Po drugie, legalizacja aborcji. A teraz pierwszy ślub osób tej samej płci. Pod tym względem, Urugwaj leży bliżej Zachodu niż Polska.

Legalizacja marihuany jest chyba najbardziej kontrowersyjna. Większość mieszkańców Urugwaju jest jej przeciwna, ale Prezydent José Mujica bardzo wierzy w powodzenie tego eksperymentu. Urugwaj stał się czymś w rodzaju królika doświadczalnego, bo w żadnym innym państwie nie ma tak liberalnych przepisów. Z pewnością wiele krajów świata będzie bacznie obserwować efekty takiego podejścia do problemu marihuany. Nie jest przecież tajemnicą, że obecna polityka zwalczania narkotyków nie przynosi efektów i trzeba poszukać innych rozwiązań. W końcu ktoś się odważył i mam nadzieję, że to będzie wielki sukces małego kraju.
Czy w takim razie turysta w Urugwaju może legalnie kupić marihuanę? O, nie! Ostatnią rzeczą, jakiej by chciał Prezydent, to turystyka narkotykowa. Rząd będzie skupował marihuanę od licencjonowanych producentów i udostępniał ją w sieci aptek. Roślinę będą mogli kupować tylko obywatele kraju, przy czym miesięczny limit to 40 gram. Będą mogli ją też samodzielnie uprawiać, oczywiście tylko na własny użytek. Trzeba zaznaczyć, że liberalizacja dotyczy tylko marihuany, posiadanie tzw. twardych narkotyków jest surowo karane tak samo, jak innych krajach regionu. Kilkanaście osób z polskim paszportem odsiadujących wyroki w więzieniach Peru czy Ekwadoru może to potwierdzić.

Tematu aborcji w pierwszym trymestrze wolę nie poruszać. Dla jednych oznacza to morderstwo, dla innych wolność wyboru. W każdym razie Urugwaj ostatnio stał się 3. krajem Ameryki Łacińskiej, gdzie aborcja jest legalna (obok Gujany i Kuby). Wcześniej usunięcie ciąży było dopuszczalne tylko w przypadku gwałtu, kazirodztwa lub zagrożenia życia matki.

Urugwaj nie jest pionierem, jeśli chodzi o małżeństwa osób tej samej płci. Na świecie było już 11 takich krajów, zanim dołączył do nich Urugwaj. Niemniej jednak jest to fakt warty odnotowania choćby dlatego, że podobnie jak sąsiednie kraje pozwalające na śluby par homoseksualnych (Argentyna i Brazylia), Urugwaj jest krajem katolickim. Tak więc w poniedziałek rano przed urzędem stanu cywilnego w Montevideo zjawili się Sergio Miranda i Rodrigo Borda, którzy są parą od 14 lat. Mówili o historycznej chwili dla Urugwaju, gdzie ludzie nie będą dzieleni na pierwszą i drugą kategorię ze względu na orientację seksualną. No cóż, nie pozostaje nic innego jak tylko życzyć im Wszystkiego Najlepszego na Nowej Drodze Życia…

Liberalne podejście José Mujica, pragmatycznego Prezydenta Urugwaju, wpisuje się w trend obserwowany w największych krajach Ameryki Południowej. Człowiek, który w zeszłym roku zasłynął jako najbiedniejszy prezydent świata (90 procent pensji oddaje organizacji zajmującej się pomocą mieszkaniową dla biednych), chce nie tylko naśladować swoich większych sąsiadów (Brazylię i Argentynę), ale dawać im przykład. Jeśli eksperyment z marihuaną będzie udany, z pewnością inne kraje pójdą tą samą drogą.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s