Największy sekret Ameryki Południowej

Kiedy słyszymy nazwę kraju, do głowy przychodzą nam skojarzenia. Argentyna – tango. Peru – Machu Picchu. Brazylia – karnawał i samba. Kolumbia – kokaina i terroryści. A przecież skojarzenia z narkotykami i przemocą są bardzo krzywdzące dla Kolumbii, bo czasy porwań i zamachów dawno już minęły. Kraj jest bezpieczny i bardzo ciekawy. Ludzie otwarci i życzliwi, a Kolumbijki to chyba najpiękniejsze dziewczyny na kontynencie. Podróżowałem po krajach latynoskich przez ponad 2 lata i nigdzie indziej nie usłyszałem: „dziękuję, że do nas przyjechałeś”. Słowem, Kolumbia to największy sekret Ameryki Południowej.

Jak to się stało, że tak długo się uchowała? To „zasługa” najstarszej i najbardziej znanej partyzantki latynoamerykańskiej, czyli FARC. Utworzona w 1964 roku, przez dziesięciolecia terroryzowała mieszkańców Kolumbii, skutecznie odstraszając obcokrajowców. Jeszcze kilkanaście lat temu FARC kontrolowało 1/3 terytorium kraju, a porwania dla okupu liczyło się w tysiącach osób rocznie. Trzeba jednak zaznaczyć, że porwaniami zajmowały się też inne partyzantki i organizacje paramilitarne, a przede wszystkim zwykli przestępcy. Zmiana nadeszła w 2002 roku wraz z wyborem Álvaro Uribe na prezydenta kraju. W ciągu dwóch kadencji przy dużym poparciu społecznym Uribe bezpardonowo walczył z partyzantami i organizacjami paramilitarnymi. Pieniędzmi sypnęły Stany Zjednoczone zainteresowane walką z kartelami narkotykowymi. W efekcie Kolumbia stała się krajem względnie bezpiecznym i obecnie bez obaw można tam podróżować. Na turystów czekają wspaniałe widoki, piaszczyste plaże, kolonialne miasta, ciepły klimat i życzliwi ludzie. Czego jeszcze można chcieć?
Na świecie jest coraz mniej krajów nietkniętych przez masową turystykę. Nie mam żadnych wątpliwości, że wkrótce Kolumbia zostanie „odkryta” i na zawsze wypadnie z tego grona. Tym bardziej, że rząd już dawno wziął się za promocję pod hasłem: Kolumbia – jedyne ryzyko jest takie, że zechcesz tu zostać…

Zdjęcia z Kolumbii

3 myśli na temat “Największy sekret Ameryki Południowej

  1. Kiedyś marzyła mi się Ameryka Południowa. Nawet w tym celu zacząłem uczyć się hiszpańskiego. Minęło 10 lat, a ja coraz częściej wracam myślą do dawnych południowoamerykańskich zachcianek. Kuszące. 🙂

    Polubienie

  2. Zdjęcia z Kolumbii są oszałamiające, aż chciałoby się rzucić wszystko i tam pojechać. Jeśli zaś chodzi o pojęcie niebezpieczeństwa, cóż, w dzisiejszym świecie nigdzie nie jest bezpiecznie, także moim zdaniem akurat tym nie powinno się przejmować tylko zwiedzać, podziwiać, poznawać.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s